niedziela, 9 sierpnia 2015

Moja przygoda z gimnazjum i technikum | Lifestyle

Hejka! Dzisiaj trochę z innej beczki post, bo będzie dotyczył on szkoły. Ja wiem, że chcecie jeszcze nie myśleć o szkole, ale to jest nieuniknione. Książki, zeszyty i inne pierdółki potrzebne do funkcjonowania w tym magicznym świecie, jakim jest SZKOŁA.



Jeszcze nie było chyba osoby, która nie denerwowała by się przed pierwszym dniem w nowej szkole. Ja denerwowałam się jak szłam do gimnazjum i jak szłam do technikum, w którym aktualnie jestem. To jest tak naturalne uczucie, że aż nie do uwierzenia. Pozwólcie, że opowiem Wam nieco o moich pierwszych dniach/ latach w szkole.
Jak szłam do gimnazjum, pamiętam strasznie się bałam, tego, że ludzie nie polubią mnie, nie zaakceptują tego jaka jestem oraz jak wyglądam. Miałam wtedy takie okularki małe, te można by rzec "klasyczne" i wyglądałam śmiesznie.
W tamtych latach było też modne "kocenie" pierwszoklasistów i okropnie się bałam, że to będzie coś strasznego jak np. wkładanie głowy do toalety i spuszczanie przy tym wody czy cięcie, eh głupia byłam, bo dostałam tylko napis na ręce "kot" haha
Podczas roku szkolnego zdarzyło się dużo sytuacji, o których najchętniej bym zapomniała (jak na złość, ciągle o nich pamiętam -.- ) i wyszło tak, że po zakończeniu roku miałam zostać pobita przez grupę drugoklasistek i w sumie to takie śmieszne, bo nie mam do dziś pojęcia za co haha
Byłam wystraszona już nie na żarty i poprosiłam moją mamę, żeby poszła tam ze mną. Ale co chcę przez to powiedzieć, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że ktoś przeżyje to samo co ja.
Jak szłam do technikum nie bałam się tego, że ktoś będzie się ze mnie śmiać, bo proszę Was, czy osoba idąca do technikum będzie miała ochotę nabijać się z kogoś? Wątpię.
Ja natomiast bałam się tego, że nie będę miała z kim gadać. Z mojego gimnazjum, ja jedna zdecydowałam się na tą szkołę i cóż, byłam sama. Ale już na rozpoczęciu poznałam kilka osób, potem znów kilka i tak jakoś wyszło, że teraz mam swoją grupkę kilku osób i jest wszystko ok!

Jeżeli idziecie do gimnazjum/ technikum/ na studia, gdziekolwiek- pamiętajcie żeby być pozytywnie nastawionym. Ludzie nie lubią smutasów czy pesymistów.
Na rozpoczęciu roku, podchodźcie do każdego i witajcie się z nim! Pytajcie się o zainteresowania itd, a zyskacie w ich oczach bardzo dużo.
Okej ja mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu weźmiecie się trochę w garść i postaracie, by wasze pierwsze wrażenie było jak najlepsze.
Powodzenia! :)