wtorek, 15 grudnia 2015

Odliczanie do świąt #13, #14 i #15: Film "Świąteczny strajk" | Recenzja

Każdy z nas zna to napięcie przedświąteczne, gdzie nerwy biorą górę czy wigilia będzie udana, czy też coś się stanie. O takiej sytuacji doskonale opowiada film "Świąteczny strajk", który oglądałam jakiś rok temu, ale utkwił mi w pamięci. Jest to typowo komedia familijna, która za pomocą śmiechu porusza dość ważny temat dla kobiet- brak wsparcia ze strony tzw. samców alfa.






Cała ta sytuacja zaczyna się, kiedy trzeba rozpocząć przygotowania do świąt. A co wiąże się z tymi przygotowaniami spytacie? Hmm, zastanówmy się. Pewnie sprzątanie, gotowanie, przyozdabianie domu. Ale wszystko spada na głowę pani domu, która tak bardzo liczy na pomoc swoich dwóch synów i męża. Jej synowie mają wyjechać niedługo na studia, więc Joy Robertson chce, by wszystko wyszło idealnie i święta zostały zapamiętane na długo.
Widząc ten słomiany zapał do pracy, urządza świąteczny strajk, a już po jakimś czasie dołączają do niej inne kobiety z miasteczka. No a co mają poradzić mężczyźni? Postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce ;)
Kończy się oczywiście wieloma wpadkami, ale to musicie zobaczyć sami. Wkleję link to trailera, którego będziecie mogli obejrzeć i stwierdzić czy film Was zaciekawi czy też nie.
Ja przepraszam, że nie było mnie dawno, ale teraz mam masę, masę nauki i nie wiem za co się zabrać ( a zabrałam się za pisanie notki.. haha )
Obiecuję, że w wolnym czasie będę pisała, a teraz życzę Wam miłego wieczora! Do nastepnego! :*