poniedziałek, 18 stycznia 2016

"Las zębów i rąk"- Carrie Ryan | Recenzja

Przyznaję się bez bicia, że dawno nie było ani recenzji ani postu.. Wszystko to było spowodowane nawałem nauki, ponieważ musiałam wykaraskać się z zagrożenia z matematyki i geografii (było ciężko, ale dałam radę! :D ). Stwierdziłam, że chcę przez ten tydzień (myślę nawet, że dałabym radę codziennie) dodawać recenzje. Nazbierało mi się dość sporo książek do recenzji, a kiedyś muszę to zrobić. Mam nadzieję, że ten książkowy tydzień ze mną Wam się spodoba, a teraz nie przedłużając już- zaczynajmy!






Na początku grudnia miałam okazję sięgnąć po książkę z gatunku, który niekoniecznie przypada mi do gustu. "Las zębów i rąk" znalazłam całkowicie przypadkowo w bibliotece, szukając ciekawych książek. Szczerze mówiąc zaciekawiła mnie sama okładka i wzięłam ją. Nawet nie wiecie jakie było zdziwienie jak zaczęłam ją czytać i spodobała mi się. Jest to opowieść po trochu o miłości, zombie i zagładzie oraz po części jest także dramatem. Opowiada o losach dziewczyny- Mary, która musi stawić czoło życiu bez rodziców i brata, który odwraca się od niej po śmierci matki.
Tak naprawdę sama nie wiem co mogę tu napisać, ponieważ nie chciałabym Wam zaspojlerować całej opowieści. Powiem jeszcze tyle, że powieść nieźle trzyma w napięciu do ostatniej strony, a ma jeszcze 2 części (drugą część już przeczytałam i również zrecenzuję natomiast na 3 muszę poczekać.. :/). Jeśli jesteście fanami serialu "The walking dead" myślę, że książka okaże się dla Was strzałem w 10. Ja nie oglądając tego serialu jestem zachwycona książką.
Wrzucam zdjęcie okładki, gdyby ktoś z Was chciał poszukać tejże książki.
Moją skromną oceną książka "Las zębów i rąk" zasługuje na zdecydowane 10/10!