piątek, 22 stycznia 2016

Lauren Oliver "7 razy dziś" | Recenzja

Nie było mnie znowu trochę, ale wracam do życia. Dzisiaj oficjalnie włączyłam się do życia i jestem gotowa do pracy!




Pewnie kilkoro z Was chciałoby kiedyś powtórzyć dany dzień jeszcze raz. Pewnej dziewczynie- Sam Kingston się to udało. Ale ona tego nie chciała. Po prostu pewne wydarzenia sprawiły, że czas cofał się dla dziewczyny aż 7 razy. Można powiedzieć, że było to spowodowane tym, że w przeszłości popełniła kilka błędów i przyszedł czas, żeby za nie "zapłaciła". Tylko Sam miała świadomość tego, że ten sam dzień się powtarza w kółko, ale nie jej przyjaciele.
Moim zdaniem książka jest godna polecenia, ale jedynym jej minusem jest to, że za 3, 4 a już w ogóle 5 razem czytanie się nam nudzi, bo dzieją się te same sytuacje co w poprzednich rozdziałach.
Recenzja jest krótka, bo krótka, ale! Ale opisując wszystko wykrakałabym całą resztę więc..
Moja ocena: 6/10. Pomimo wszystko książka pozostawia wiele do myślenia.


Mam nadzieję, że post Wam się spodobał (nawet taki pisany na odczep się). Do następnego postu :)