środa, 6 kwietnia 2016

Cassandra Clare "Miasto popiołów" | Recenzja

Ostatnio recenzowałam 1 część "Darów anioła"--> klik i bardzo Wam się spodobała (sądząc po wyświetleniach ^^ ).
Postanowiłam zrobić Wam tą przyjemność i napisać recenzję kolejnej części. Ostatnio zamiast skupić się na poprawianiu ocen, zdecydowanie za bardzo skupiam się na czytaniu coraz to nowych książek.
Przechodząc już do sedna. Bardzo zaciekawiła mnie pierwsza część, więc chyba nie zdziwi Was fakt, że postanowiłam sięgnąć po część 2.




Cała historia ponownie skupia się na Clary i Jace'u, którzy muszą zrozumieć do końca co do siebie czują. Tutaj maleńki spoiler- Jace okazuje się bratem Clary!!!
W tej części pojawia się także wiele zwrotów akcji, jak np. Simon, który zamienia się w wampira, ale nie rozsypuje się pod wpływem słońca.
Clary dowiaduje się o swoim talencie do tworzenia nowych znaków i z powodzeniem to wykorzystuje, ale czy trafnie?
Wiele bohaterów ponosi również śmierć, co niestety jest tą smutną stroną całej serii, bo co chwilę tak naprawdę ktoś ginie.

Na dzień dzisiejszy jestem w trakcie czytania części 3, ale czy również mnie zaciekawi tak bardzo- tego nie jestem w stanie powiedzieć.
Ostatnio bardzo polubiłam właśnie książki fantasy, a jak na mnie to jest bardzo niespodziewane. Jeszcze do niedawna czytałam same romansidła czy horrory, a teraz jestem w stanie przekonać się nawet do science- fiction.

Podsumowując książka otrzymuje ode mnie całą 5.