wtorek, 3 maja 2016

Moja kolekcja lakierów do paznokci cz. 2 (edycja 2016) | Uroda

Niecały miesiąc temu pisałam Wam o mojej kolekcji lakierów do paznokci klik, a ze względu na to, że tak dużo ich mam, postanowiłam podzielić post na 2 części. Kilka przeszkód udało mi się pokonać i oto druga część!




1. Złoty lakier, którego nie używam na co dzień. Dostałam go na święta i z tego co pamiętam, miałam pomalowane nim paznokcie na sylwestra lub kilka dni po sylwestrze.

2. Żółty lakier z Bell, który nie wiem jakim jest kolorem, być może każdym, ale nie żółtym. Nawet kilka warstw nie pozwala, żeby paznokcie miały żółty kolor.

3. Różowy lakier z Lovely, fajnie sprawdza się na lato, gdzie można poszaleć z kolorami i stworzyć naprawdę fajne połączenia.

4. Fioletowy lakier z Golden Rose, który lubię, ale ze względu na to, że ciemne lakiery trochę zabarwiają moje paznokcie, nie używam go często.

5. Lakier z drobinkami, który nadaje się do zdobienia paznokci. Fakt faktem- trudno go później zmyć :p

6. Lakier z Oriflame, który ma w sobie tony czerwieni, ale mimo to, bardzo ładnie wygląda na paznokciach.

7. Ten lakier miał mieć kolor benzyny, ale okazał się zwykłym zielono-niebieskim lakierem, który chwilami jest podobny do koloru benzyny.

8. Matowy lakier z Golden Rose- w opakowaniu wygląda jakby był bordowy, a na paznokciach jest czymś pomiędzy brązem, a właśnie bordowym.

9. To już nie jest taki typowy lakier do paznokci, tylko odżywka z Wibo, które jest naprawdę dobra.
10. Utwardzacz z Essence, który naprawdę dobrze spełnia swoją rolę, chociaż u mnie i tak lakier trzyma się max. 3 dni.

No to by było na tyle, chyba..
Mam ich sporo, a ostatnio doszły mi nowe a po promocji w Rossmannie na lakiery nie wiem co to się będzie działo.
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał! :)