piątek, 17 czerwca 2016

"Kim jesteś Sky?" Joss Stirling | Recenzja

Od czasu kiedy skończyłam serię "Dary anioła", nie czytałam książek o ludziach, którzy są innego "gatunku". Kiedy w bibliotece zobaczyłam książkę "Kim jesteś Sky?" pomyślałam sobie, że to jest książka, którą muszę przeczytać. Jak pomyślałam tak zrobiłam i już po 2 dniach, miałam w głowie "halo? jak to się mogło stać?"


Sky Bright (czyli jasne niebo, whatever) przeprowadza się wraz ze swoimi rodzicami do Ameryki. Jest typowym samotnikiem, jest także nieśmiała. W jej liceum wszystkie dziewczyny zachwycają się tajemniczym Zedem Benedictem, który wygląda na groźnego, czym zyskuje przezwisko "Wilkołak" nadane mu przez Sky. Po krótkim czasie, drogi Zeda i Sky łączą się, a dziewczyna dowiaduje się, że jest przeznaczoną Zeda oraz, że jest sawantką..

Książka jest słodka. Jest to taki typowy romans, z elementami thrillera, ale to nadal romans. Ostatnimi czasu zupełnie odeszły mi romanse, ale czytając tą książkę, niecierpliwie czekałam na rozwój wydarzeń. Zauroczyła mnie główna bohaterka- Sky, która jak się okazało była sierotą, ale to nie przeszkodziło jej w tym, żeby zawładnąć sercem Zeda jak i też czytelników. Z opisu dowiadujemy się, że jest ona niską blondynką, Oraz, że nigdy nie jeździła na nartach, ale to tylko taka ciekawostka. Książka jest 1 częścią trylogii o braciach Benedictach.

"Kim jesteś Sky?" dostaje ode mnie 5-.