wtorek, 21 czerwca 2016

"P.S. Kocham Cię" Cecelia Ahern | Recenzja

O tej książce słyszałam już dawno temu, o filmie również, aż w końcu nadszedł czas, żeby ją przeczytać. Kiedy znalazłam ją pierwszy raz w bibliotece, wzięłam ją do ręki, ale zaraz później odłożyłam. Krążyłam wokół regału, na którym się znajdowała, aż w końcu powiedziałam sobie: dość. Weź tą książkę, bo nigdy nie przestaniesz tak krążyć.
No i ją wzięłam, a teraz zapraszam Was na moją recenzję.


Historia opowiada o 30-letniej Holly Kennedy, która niedawno straciła swojego męża- Gerrego. Umarł przez guza mózgu. Kobieta jest załamana, nie wychodzi z domu i ignoruje swoich przyjaciół. W końcu decyduje się, żeby zadzwonić do swojej mamy i dowiaduje się, że jej zmarły mąż pozostawił po sobie paczkę zatytułowaną "Listy".
Holly czym prędzej zabiera paczkę od mamy i w swoim mieszkaniu otwiera pierwszy list, na marzec. Każdy z tych listów jest podpisany nazwą miesiąca, w którym ma otworzyć go Holly. Listy mają na celu pomóc kobiecie pozbierać się po śmierci ukochanego męża i wrócić jej do życia.
Holly oczywiście przeżywa wzloty i upadki, ale dzięki wsparciu poprzez listy, czuje się silniejsza.

Książka jest połączeniem romansu i dramatu. Były chwile, kiedy się śmiałam, ale też były momenty, kiedy miałam ochotę się rozbeczeć przez tą książkę. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić bólu, jaki musi czuć osoba, która straciła swojego męża/ żonę czy po prostu ukochaną osobę. Uważam, że Cecelia Ahern odwaliła naprawdę dobrą robotę, z napisaniem tejże książki.

"P.S. Kocham Cię" otrzymuje ode mnie mocną 5!