wtorek, 5 lipca 2016

"Brzydka księżniczka" Eloisa James | Recenzja

Nigdy nie zwracałam zbytniej uwagi na romanse historyczna, ale tym razem przyciągnął mnie tytuł. Tak, jestem typową sroką i często wybieram książki po tytule lub okładce.

(źródło: lubimyczytac.pl)
tytuł oryginału: The ugly duchess
data wydania: 8 lipca 2014
liczba stron: 304
wydawnictwo: Amber 


Teodora Saxby jest kobietą, która nie wzbudza zachwytu. A już szczególnie jest ostatnią kobietą, z którą ludzie widzieliby Jamesa Ryburna, przyszłego księcia Ashbrook.
Po romantycznych oświadczynach, zwykle rozsądna Teo wierzy w szczerą miłość Jamesa, ale nie wie, że pragnie on jedynie jej.. posagu. Ich rozstanie wywołuje skandal, a książę wyjeżdża z kraju i zostaje piratem. Po kilku latach wraca, by móc zawalczyć o serce Teo.

Kolejny romans o typowej budowie- miłość, rozczarowanie, a później wielki powrót. Choć książka jest na swój sposób ciekawa, gdyby nie tytuł, który przyciąga uwagę- sama nie zwróciłabym na nią uwagi. Tak naprawdę jedyną akcją, która przypadła mi do gustu, było to jak książę James wyjeżdża i zostaje piratem, wyrzekając się jednocześnie swojego dotychczasowego życia.

"Brzydka księżniczka" dostaje ode mnie 3. No dobra, 3+, bo jednak z małym zaciekawieniem śledziłam rozwój wydarzeń.