niedziela, 10 lipca 2016

"Jak Cię wykraść, Phoenix?" Joss Stirling | Recenzja

Niedawno pisałam Wam o książce "Kim jesteś, Sky?". Właśnie skończyłam 2 część tej serii i pragnę podzielić się z Wami moimi wrażeniami.


tytuł oryginału: Stealing Phoenix
data wydania: 2013 (data przybliżona)
ilość stron: 336
wydawnictwo: Akapit Press


Phoenix we Wspólnocie znana jako Phee. Jest młodą sawantką, która mieszka we Wspólnocie wraz z innymi złymi sawantami. Ma dar zamrażania czasu, który jest wykorzystywany przez nią w celu kradzieży cennych przedmiotów. Kiedy dostaje zadanie, by okraść Yvesa Benedicta, nawet nie wie jak bardzo zmieni się jej życie, bowiem 18-latek jest jej Przeznaczonym.


Kolejna książka z serii o braciach Benedictach, jest jeszcze bardziej wybuchowa i zaskakująca niż poprzednia część. Jest tajemnicza, zabawna, ale też skrywa w sobie smutek. Przez całą lekturę moje serce biło jak oszalałe, a w jednym momencie bałam się, że wyskoczy mi z piersi. Naprawdę.
Ogromnie współczuję Phee, że musiała przez tyle lat żyć w kręgu tak okrutnych ludzi, jakimi byli Widzący, Jednorożec i Smok (błagam, nie śmiejcie się- nazywali się tak naprawdę!). Na mój podziw zasługuje postawa Yvesa, który postanowił bronić swojej Przeznaczonej, przed złymi ludźmi. Jak już wcześniej pisałam, przez całą lekturę, waliło mi serce i z jednej strony nie chciałam czytać tej książki, a z drugiej byłam strasznie ciekawa jak się skończy.


"Jak Cię wykraść, Phoenix?" otrzymuje ode mnie 6 i to bez dwóch zdań.