sobota, 3 września 2016

Filmowa sobota: "Obecność 2" reż. James Wan | Recenzja

W czerwcu odbyła się premiera drugiej części popularnego horroru pt.: "Obecność 2". Ja poszłam na film do kina dopiero na początku lipca. Miałam na niego w ogóle nie iść. Dlaczego więc poszłam? Po części z polecenia recenzenta z "Tylko kino", a po części miałam mega ochotę na horror. A horror w kinie? Błagam, kto by nie skorzystał? (no pewnie były takie osoby, ale nieważne, ok? :D)

(źródło: filmweb.pl)

Sam film opowiada historię kolejnej sprawy pary demonologów, Ed'a i Lorraine Warrenów. Tym razem Warrenowie udają się do niewielkiej kamienicy w północnej części Londynu, gdzie rodzina Hodgsonów doznaje dziwnych, paranormalnych zachować.
Oczywiście historia samotnej matki z 4 dzieci przeplata się z wątkami o rodzinie Warrenów. Ed zaczyna malować niepokojącą postać na obrazach, która później "nawiedza" Lorraine.
Nie wiem jak mam przybliżyć opis filmu, żeby Wam go nie zaspoilerować, więc może poprzestanę na tym.

(źródło: filmweb.pl)

Jeśli chodzi o mnie to film ten był zdecydowanie inny niż pierwsza część. Może to przez tą wielowątkowość lub po prostu nietypowy przypadek. Film ma w sobie nutę tajemnicy i tak naprawdę do końca filmu nie wiemy kto jest tą złą istotą.
"Obecność 2" wywarła na mnie spore wrażenie i po wyjściu z kina jeszcze długo rozmyślałam nad projekcją. Oczywiście, ja jako miłośniczka horrorów, którą w jakimś tam stopniu jestem, przez połowę filmu siedziałam zasłonięta bluzą. I nie bałam się samego filmu (no może trochę :p ) ale bardziej tego, że coś zaraz mi wyskoczy przed twarzą.
No i tak się stało. W momencie, kiedy bluzę zabrał mi mój chłopak (dzięki wielkie!) akurat musiało się coś nagle pojawić. A co zrobiłam ja? Podskoczyłam na fotelu kilka centymetrów w górę. Tak, nie żartuję :D
Ja z natury jestem dość bojaźliwa, więc boję się wszystkiego. Nawet kota, który nagle przebiega mi pod nogami.
Chociaż może to dziewczyny zazwyczaj są takie strachliwe? Mój chłopak chyba tylko w jednym momencie tak się wzdrygnął. Jak sam później powiedział po seansie, film mu się spodobał, a najbardziej motyw.. Nie, sami się powinniście dowiedzieć lub domyśleć, jeśli już oglądaliście ten film.

(źródło: filmweb.pl)

Podsumowując: "Obecność 2" jest naprawdę dobrym filmem, moim skromnym zdaniem lepszym niż "Obecność". Poruszana wielowątkowość nadawała dodatkowej tajemnicy całemu seansowi.
Dodatkowo muszę pochwalić grę aktorską pani Very Farmiga (nie mam pojęcia jak się odmienia) i Patricka Wilsona, czyli pary filmowych demonologów.

"Obecnośc 2" otrzymuje ode mnie ocenę 5.