poniedziałek, 5 września 2016

"Percy Jackson i Złodziej pioruna" Rick Riordan | Recenzja

"Wiecie co, wcale nie chciałem być herosem półkrwi. Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodzącym do szkoły, grającym w koszykówkę i jeżdżącym na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję sie walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu przeżyć. Przedstawiam wam opowieść o tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun - a rozgniewany Zeus to naprawdę spory problem.

Czy Percy zdoła znaleźć piorun zanim rozpęta się wielka wojna bogów?"




tytuł oryginału: Percy Jackson and the Lightning Thief
data wydania: 6 maja 2009
liczba stron: 360
tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
wydawnictwo: Galeria Książki

Po niekończących się recenzjach i poleceniach książek Ricka Riordana, postanowiłam sama sięgnąć po jedną z nich.
Wiele razy tytuł ten i samo imię Percy Jackson przewijały mi się przez głowę, ale nigdy nie poświęciłam temu większej uwagi.
Nie wiem nawet czego się spodziewałam. Ja i historia to dwa oddzielne światy, ale mitologia grecka zawsze mnie fascynowała. Tak, w tej książce występuję bogowie greccy: Zeus, Atena, Apollo, nawet Ares- bóg wojny.
Co mnie bardzo zdziwiło to fakt, że książka ma około 300 stron i jest dość cienka.
Czcionka jakiej użyto jest bardzo przejrzysta i choć nie były to wielkie litery, sam sposób rozmieszczenia ich na stronie uatrakcyjnił mi czytanie.
No dobra, ale co kryją same słowa?
Historię o chłopcu, który pragnie poznać swojego prawdziwego ojca. Tyle, że jest jeden, malutki problem. Mianowicie, ojciec chłopca jest greckim bogiem.

Bardzo fajnym i ciekawym wątkiem jest podróż Percy'ego, który pragnie odnaleźć ojca, ale przy okazji musi także odnaleźć i oddać Zeusowi jego "piorun piorunów". Chłopiec zabiera ze sobą przyjaciela Grovera oraz nowo poznaną Annabeth.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia.
Jak zareagują ludzie na widok trojga nastolatków, włóczących się samotnie po Los Angeles?

PODSUMOWANIE:
Z pewnością jest to książka, która ma za zadanie przede wszystkim uczyć. Riordan genialnie połączył XXI wiek wraz z mitologią grecką. Ja nigdy nie potrafiłam zapamiętać imion bogiń greckich i ich dzieci, a dzięki tej książce miałam szansę to nadrobić. Sama postaram się troszkę namówić moje siostrzenice do przeczytania tej książki, ponieważ uważam, że jest to pozycja godna uwagi w każdym wieku.

"Percy Jackson i Złodziej pioruna" otrzymuje ode mnie ocenę 6.