piątek, 27 stycznia 2017

POLECAJKI #4: ZEUS - Będziemy dziećmi

Jestem Wam winna wyjaśnienia, co?
Do dupy ze mnie blogerka.
I właściwie mogłabym to tak zostawić, ale nie byłabym sobą, gdybym nie rozwinęła tych słów.



Pamiętacie, jak pisałam Wam, że polecajki będą pojawiały się raz na tydzień lub na kilka tygodni? Chyba przesadziłam. Ostatnio nic nie robię tylko gram. A jak nie mogę grać, to się uczę na pierdyliard sprawdzianów.
Przez to wszystko w ostatnich dniach nie przeczytałam ANI JEDNEJ STRONY. Dobra, skłamałam. Przeczytałam kilka stron z "Twoim śladem" i zaczęłam "Beduinki na instagramie", ale po co? Przecież i tak ledwo daję radę czytać jedną książkę i to papierową.
Rodzice wściekają się na mnie, bo mam tryliard książek w domu do przeczytania, a ciągle jakieś wpadają w moje łapki i jakimś dziwnym trafem są z biblioteki.

Ale powiedziałam sobie: DOŚĆ. Miałam chwile "słabości", ale teraz wezmę się podwójnie do roboty, zarówno tutaj jak i w szkole, bo w niej też się opuściłam. Spinam tyłek i ostro zasuwam, byle do tych ferii dać z siebie max, żeby mieć wszystko dopięte na ostatni guzik.

Ponadto mam pomysły na nową serię na blogu, ale kiedy mam to zrealizować, skoro ciągle jest "coś"?

Przysięgam Wam, że będę się starać z całych sił, aby mi to wyszło. Żeby tych polecajek było w sumie jak najmniej, żebym mogła podzielić się z Wami wszystkim, czym chcę.

***
Jeżeli chodzi o piosenkę, to nie jest ona  w sumie jakaś super, ale ma taki prawdziwy cytat na końcu, który po prostu skłania mnie do mnóstwa refleksji.

"W obliczu śmierci i tak będziemy bezbronni, jak noworodki". 





Miłego wieczoru :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz