piątek, 7 kwietnia 2017

"Art & Soul" Brittainy C. Cherry | Recenzja

Brittainy C. Cherry zna już prawie każdy książkoholik, choćby tylko ze słuchu. Tak samo jak ja, Jakoś nie ciągnęło mnie do książek tej pani i przez dłuższą porę unikałam ich czytania. Pewnego słonecznego dnia udałam się do biblioteki. Tam przeglądając liczne półki, znalazłam tą właśnie. Nie zastanawiając się ani chwili chwyciłam ją i udałam się do pani bibliotekarki, aby wprowadziła wypożyczenie do komputera.



Aria jest bardzo uzdolniona. Potrafi tworzyć piękne obrazy, którymi zachwycają się wszyscy dookoła. Ponadto jest wzorową uczennicą, która ma same piątki i wzorowe zachowanie.
Levi jest bardzo uzdolniony. Potrafi niesamowicie grać na skrzypcach, co zawdzięcza swojej mamie. Niestety chłopak uczy się w domu i dopiero po przyjeździe do ojca idzie do normalnej, publicznej szkoły.
Oboje są niespełnieni w swoim życiu. Aria przez jeden głupi błąd, a Levi przez problemy z kontaktem z ojcem.


Jest to książka, która zapada w pamięci. I choć sami bohaterowie jakoś specjalnie nie wzbudzają jakichkolwiek uczuć, to fabuła pozostaje w pamięci i człowiek sam zastanawia się co robi źle w życiu.

Autorka postawiła w swojej książce na fabułę, w której występuje bardzo prosty błąd, który popełnia coraz więcej młodych ludzi. Na szczęście nie poprzestała tylko na tym i tak namieszała, że powstało coś co ma uniwersalny wydźwięk w stosunku do innych takich książek.

Aria oficjalnie została moją książkową przyjaciółką i mówię serio. Gdyby ona istniała naprawdę- z pewnością przyjaźniłabym się z nią, bo jest to osoba ciekawa, inteligentna a co najważniejsze odważna. A do odważnych świat należy.

Z drugiej zaś strony Levi także jest bardzo dobrym materiałem na przyjaciela. Uroczy, zabawny, ale skryty w sobie chłopak z pewnością zjednałby sobie wiele młodych dam. I celowo napisałabym dam, ponieważ z opisów wynika, że jest także ponad przeciętnie przystojny. Czy to prawda? Niestety nie mam bladego pojęcia.

Czytało mi się ją bardzo przyjemnie i szybko. Potrafi zaintrygować czytelnika do tego stopnia, że takowy człowiek nie zwraca uwagi na świat otaczający i całkowicie zatraca się w świecie Arii i Leviego. Żarciki matematyczne (i nie tylko) wywołują szczery uśmiech, a relacje między bohaterami wzbudzają w nas uczucia niecierpliwości, smutku, radości i także wiele innych.

Jeżeli szukacie książki, która sprawi, że się uśmiechniecie, a także troszkę inaczej podejdziecie do takich spraw, to z całego serducha polecam Wam tą książkę.


"Art & Soul"- 5/6.