poniedziałek, 24 lipca 2017

"Drugi koniec świata" Małgorzata Sobieszczańska | Recenzja

Pisałam już o tym, że polubiłam książki, w których są poruszane wątki wojny. Dlatego też nie wyobrażałam sobie sytuacji, gdy nie mogłabym przeczytać książki pani Małgorzaty Sobieszczańskiej "Drugi koniec świata".



Czy wiesz, jakie tajemnice skrywa przed Tobą Twoja babcia? Co wiesz o młodości swoich rodziców? Takie pytania znajdziemy na okładce książki. A odpowiedzi na nie łatwo znajdziemy podczas lektury. Olga i Joanka są siostrami. Jak to z siostrami bywa, przeżywają swoje wzloty i upadki, ale mimo to zawsze są dla siebie wsparciem. Młodsza, Joanka, chce zostać aktorką i prez lata będzie powtarzać fragmenty utworów Mickiewicza czy Słowackiego. Olga natomiast jest sekretarką w miejskim urzędzie. Przedwojenny Nowogródek, a niedaleko mała wieś- Mirabilia, w której toczy się spokojne życie. Ale już niedługo nastąpią mroczne czasy.

Nie jest to powieść, którą można sobie przeczytać w jeden dzień, w ramach odpoczynku. Podczas lektury musiałam się zatrzymywać, aby odetchnąć od nagromadzonych informacji i chwilkę pomyśleć nad tym, co właśnie przeczytałam. Temat wojny nie jest łatwy, więc spodziewałam się takiego ładunku emocjonalnego, jaki otrzymałam od tej książki.

Cała powieść jest podzielona na kilka części, a w każdej z nich stykamy się z trzema pokoleniami. Cały psikus polega na tym, że o tym podziale pokoleniowym dowiadujemy się dopiero pod koniec książki. (Spokojnie, to nie jest spoiler)

Powiem Wam, że Drugi koniec świata bardzo kojarzy mi się ze Słowikiem Kirstin Hannah. Dwie siostry, które są całkowitymi przeciwieństwami. Każda z nich przeżywa swoją pierwszą miłość oraz próbuje realizować swoje marzenia. Niestety Olga musi wyjechać, a rodzina przez długi czas ma nie otrzymywać od niej żadnych informacji. Brzmi znajomo, prawda?

Powieść Małgorzaty Sobieszczańskiej ukazuje tragedię ludzi, mieszkańców wsi, którzy zawsze wiedli życie proste, a nagle muszą zmierzyć się ze strasznymi realiami. Przez całą książkę utrzymuje się taka sielankowość i trwa ona nawet, gdy wybucha wojna.

Co do bohaterów: Olga jest poważną, dojrzałą kobietą, która twardo stąpa po ziemi. Joanka, którą swoją drogą polubiłam najbardziej jest lekko dziecinna, trzpiotowata i marzycielska. Joanna, którą poznajemy później jest początkującą aktorką i wciąż poszukuje prawdziwej miłości. Ola natomiast jest kobietą, która nie miała w życiu lekko. Jest to postać, która wzbudza litość u czytelnika.

Czy polecam? Jak najbardziej. Jest to też inne spojrzenie na II Wojnę Światową, które może być wykorzystane później np. przy maturze ustnej z polskiego. O ile trafi się temat o wojnie. Lub odwadze.

"Drugi koniec świata" otrzymuje ode mnie ocenę:



Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.