niedziela, 9 lipca 2017

"Kuzu no Honkai" [moja opinia]

Tak! W ciągu tygodnia, a właściwie w ciągu 3 dni udało mi się obejrzeć kolejne anime. Oczywiście wszystko przez mojego Ukochanego. Kiedy pojawi się recenzja typowo filmowa? Nie mam bladego pojęcia, ale się pojawi. Obiecuję.



Nie wiem czy potrafię opowiedzieć Wam coś na temat fabuły tego anime, ponieważ jest ono tak rozwinięte, że przez przypadek mogłabym coś zaspoilerować.
Jest para nastolatków, którzy tworzą parę wręcz idealną. Psikus w tym jest taki, że każde z nich żywi uczucia do kogoś innego. Z pewnych przyczyn nie mogą być z tamtymi osobami, więc pozostają w związku właśnie ze sobą.
Mam nadzieję, że mniej więcej zrozumieliście :D


Jest to anime zupełnie inne niż oglądałam do tej pory. Tamte były głupiutkie, proste i dosyć naiwne, a to jest bardziej dojrzałe. Porusza problemy, które tylko z pozoru są łatwe do rozwiązania, ale kiedy przychodzi co do czego- okazują się być ogromnymi przeszkodami. Galeria postaci, jakie poznajemy jest różnorodna. Jest dziewczyna, którą bardzo polubiłam za jej brutalną szczerość i chęć walki. Jest chłopak, który jest prawdziwym dupkiem i sam nie wie na co się zdecydować. Dorosła kobieta, która jest tak naprawdę dziwką i ma mnóstwo kochanków. Nastolatka, która swoją infantylnością doprowadza wręcz do szewskiej pasji. Dorosły mężczyzna, który jest taką typową ciepłą kluchą.
Tak jak mówiłam, ci bohaterowie są naprawdę różni. I to jest naprawdę super, że każdy ma swój określony sposób bycia, zachowuje się "po swojemu", nie naśladując nikogo.


Ponadto w tym anime nie da się zignorować złamanych serc, niespełnionej miłości, utraconej przyjaźni. Wszystko to w jakiś sposób wpływa na odbiorcę i może kształtować jego światopogląd. Ja na przykład po obejrzeniu czuję się, nie tyle mądrzejsza co bardziej świadoma.


Anime to polecam w szczególności dla osób troszkę starszych, może nawet w wieku licealnym. Takie osoby mogą zrozumieć to lepiej i wyciągną lepsze wnioski.