poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Zaginięcie" Remigiusz Mróz | Recenzja

Po "Kasacji" długo zbierałam się do lektury kolejnej części serii o Joannie Chyłce. Pierwsza część mi się podobała, a kiedy zauważyłam, że "Zaginięcie" będzie właśnie o zaginięciu małej dziewczynki, wiedziałam. Po prostu wiedziałam, że ta książka będzie genialna.



Tym razem Joanna Chyłka oraz Kordian Oryński (pseudonim Zordon) zostają wynajęci do obrony biznesmena Wita Szlezyngiera oraz jego żony Angeliki Szlezyngier, ponieważ są oni podejrzewani o zabicie ich trzyletniej córeczki. Oczywiście na drodze do odkrycia prawdy staje mnóstwo czynników, które muszą zostać pokonane przez adwokatów.

To co zdecydowanie rzuciło mi się w oczy już od pierwszej strony to akcja, która zaczęła pędzić już od pierwszych słów. Remigiusz Mróz nie daje nam odpocząć ani chwili i postanawia wbić nas w fotel już od pierwszej sekundy spotkania.

Drugą sprawą jaką zauważyłam i co spodobało mi się bardzo, ale to bardzo- więcej rozdziałów z perspektywy Chyłki. W tej części bardzo polubiłam tą postać i raczej to pozostanie na długo.

Od początku cała ta sprawa z zaginięciem dziecka bardzo mi nie pasowała i sama zaczynałam wymyślać różne zakończenia tej historii. A co jak dziecko nie żyje? A co jeśli naprawdę ktoś je porwał? Spokojnie, na te pytania poznacie odpowiedzi na końcu!

Zdaję sobie sprawę z tego, że ta recenzja jest tak rozmemłana, że pewnie nie będziecie wiedzieli o co chodzi, ale wszystko przez te emocje, jakie jeszcze mi towarzyszą po lekturze. Pan Mróz zafundował mi porządną dawkę emocji, a książkę zaczęłam w sobotę wieczorem. Zgadnijcie kiedy skończyłam? W niedzielę wieczorem. Prawie 24 h z przerwą na spanie, jedzenie i potrzeby fizjologiczne wystarczyły, abym zakochała się w tej książce i nabrała ogromnej chęci na wszystkie książki tego autora. Jeżeli jego inne serie są napisane takim językiem- możecie mi je śmiało dać. Ja je pochłonę i dopiero oddam. Dla książek tego autora byłabym gotowa odstawić swoje obowiązki na bok, byleby poznać kolejną historię autorstwa Remigiusza Mroza.

Wielu ludzi pisze, że jest to najlepszy autor thrillerów w Polsce. Niestety nie mogę się za tym opowiedzieć, ponieważ ja polskich thrillerów nie czytałam nigdy, choć na szczęście teraz się to zmienia. Przez "Zaginięcia nabrałam ochoty na czytanie kryminałów i właśnie thrillerów. Pragnę rozwiązywać zagadki :D


Teraz zamówiłam "Rewizję" i nie mogę się doczekać lektury. Z pewnością będzie pyszna!


"Zaginięcie" 6/6